poniedziałek, 28 maja 2012

Arabski był TW Arski

28 maja 2012 r. Sąd Okręgowy w Katowicach wydał orzeczenie w którym uznał, że Janusz Arabski, były dyrektor Instytutu Języka Angielskiego w Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, w którym przyznał się do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Janusz Arabski w złożonym w dniu 12.03.2008 r. oświadczeniu lustracyjnym przyznał się do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL w latach 1969-1983, natomiast w późniejszym czasie wystąpił do sądu o ustalenie, że jego kontakty z funkcjonariuszami nie wyczerpywały ustawowych znamion współpracy. Po przeprowadzonym procesie Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że okoliczności zwerbowania i wieloletniej współpracy Janusza Arabskiego ze Służbą Bezpieczeństwa, a w szczególności zachowana bogata dokumentacja tej współpracy i zeznania świadków jednoznacznie wskazują, iż w pełni wyczerpane są wszystkie z przesłanek wymaganych do uznania jego kontaktów z SB za świadomą i tajną współpracę w charakterze tajnego współpracownika.

piątek, 30 grudnia 2011

Cd autolustracji prof. Gwoździa

Stanowisko w sprawie autolustracyjnej Andrzeja Gwoździa - profesora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach W dniu 29 grudnia 2011 r. Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Katowicach skierowało do Sądu Okręgowego w Katowicach – sygn. akt V K 235/10 stanowisko o uznanie za niezgodne z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez prof. Andrzeja Gwoździa. W oświadczeniu tym wymieniony podkreślił, że nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa PRL.

W ocenie prokuratora OBL materiał dowodowy zebrany w sprawie wykazał, że profesor Andrzej Gwóźdź był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Adam”, o czym świadczą m.in. zachowane teczki personalna i pracy TW ps. „Adam”.

Katowice, dnia 30 grudnia 2011 r.

Naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego - prokurator Andrzej Majcher

wtorek, 8 listopada 2011

Profesor Janusz Arabski był TW "Arski"

Stanowisko w sprawie zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego Janusza Arabskiego, w którym przyznał się on do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL


W sprawie autolustracyjnej prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Katowicach wobec Janusza Arabskiego, byłego dyrektora Instytutu Języka Angielskiego w Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, w dniu 08 listopada 2011 r. prokurator OBL przekazał sądowi stanowisko w sprawie zgodności z prawdą oświadczenia lustracyjnego Janusza Arabskiego, w którym przyznał się on do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL.

Janusz Arabski w złożonym w dniu 12.03.2008 r. oświadczeniu lustracyjnym przyznał się do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL w latach 1969-1983, natomiast w późniejszym czasie wystąpił do sądu o ustalenie, że jego kontakty z funkcjonariuszami nie wyczerpywały ustawowych znamion współpracy.

W ocenie prokuratora OBL analiza okoliczności zwerbowania i wieloletniej współpracy Janusza Arabskiego ze Służbą Bezpieczeństwa, a w szczególności zachowana bogata dokumentacja tej współpracy i zeznania świadków jednoznacznie wskazują, iż w pełni wyczerpane są wszystkie z przesłanek wymaganych do uznania jego kontaktów z SB za świadomą i tajną współpracę jako TW o pseudonimie „Arski”.



Katowice, dnia 08 listopada 2011 r.


Naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego

prokurator Andrzej Majcher

sobota, 14 maja 2011

Autolustracja prof. Andrzeja Gwoździa

Jak wynika z komunikatu na stronie IPN z wnioskiem o autolustrację wystąpił prof. Andrzej Gwóźdź.

Wniosek prof. Gwoździa ma zapewne związek z niedawną publikacją IPN pt. "Myśl na uwięzi". Tam na stronie 119, w rozdziale "Uniwersytet Śląski jako teren operacji kontrwywiadu i wywiadu" można przeczytać, że Gwoźdź miał zostać zwerbowany w 1985 roku przez SB jako TW "Adam":

12 września 1985 r. do operacji przeciwko zachodnioniemieckim instytucjom zajmującym się badaniami wschodnimi kontrwywiadowi katowickiej SB udało się pozyskać dr. Andrzeja Gwoździa, pracownika naukowego WRTV. Kpt. Adam Kowalik, funkcjonariusz sekcji III Wydziału II, cel werbunku sformułował następująco: „rozpoznanie stopnia oddziaływania instytucji mających powiązania z zachodnio- niemieckimi ośrodkami propagandowymi o charakterze rewizjonistycznym, jak też nawiązanie w przyszłości kontaktów z różnego rodzaju »instytutami wschodu« ukierunkowanymi swoją działalnością na Polskę". Dr Gwóźdź wielokrotnie uczestniczył w międzynarodowych sympozjach i kongresach na temat filmoznawstwa; zaś ponieważ w październiku 1985 r. objął stanowisko prodziekana, uzyskał większe możliwości wyjazdów na Zachód. Gdy w czerwcu 1986 r. Kowalik napisał charakterystykę TW, potwierdzającą jego duże możliwości operacyjne, ukierunkowane głównie na rozpoznanie „Ostforschungów" i niemieckich fundacji naukowych, zaznaczył też, że naukowiec „na spotkaniach jest bardzo spięty i traktuje kontakt z SB z wielkimi oporami. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, iż możemy mu zaszkodzić w jego planach wyjazdowych związanych z pracą zawodową i dalszą pracą naukową. Oceniając osobowość tw. uważam, że powyższe opory po dalszym »oswojeniu« się z faktem współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa miną i będzie wartościową jednostką. Przekazywane przez tw. informacje są charakteru ogólnego". Związanie naukowca z SB nie powiodło się jednak - od końca 1986 r. zaczął on unikać spotkań z funkcjonariuszami. Mimo to raport o jego wyeliminowaniu z sieci tajnych współpracowników powstał dopiero 25 stycznia 1990 r. Potwierdzono w nim, że Gwóźdź podjął współpracę z wielkimi oporami, a potem skutecznie uchylał się od kontaktów z SB.